16 grudnia 2015

Komitet Obrony Demokracji - Mateusz Kijowski

Szanowni Państwo!
16 grudnia 1922 roku na schodach Zachęty zginął Prezydent RP Gabriel Narutowicz. 16 grudnia 2015 roku dokonuje się zamach na Trybunał Konstytucyjny – nie tylko symbol, ale i najważniejsze zabezpieczenie demokratycznego państwa prawnego.
Nie możemy stać bezczynnie z boku. Musimy się sprzeciwić.
W najbliższą sobotę spotkamy się w południe (12-15) w Warszawie pod Sejmem i w miastach polskich w centralnych miejscach (struktury lokalne najlepiej wybiorą lokalizację) żeby wyrazić swój głęboki i jednoznaczny sprzeciw wobec Polski bezprawia, zamkniętej, zawłaszczanej przez jedną stronę i zamykającej się na dialog społeczny.
Zachęcam wszystkich – organizujcie się u siebie, lokalnie, regionalne. Pokażmy, że jesteśmy w całej Polsce i że nie odpuścimy, bo Polska jest dla nas ważna.
Zapraszamy do współpracy polityków wszystkich partii. Niech wspólnie z nami wyrażają swoją obywatelską troskę. Tylko pamiętajmy, że to obywatele, społeczeństwo jest suwerenem. Nie dajmy się podporządkować. I dbajmy o przestrzeganie prawa. Manifestacje Komitetu Obrony Demokracji muszą się odbywać w poszanowaniu dla prawa. A także w atmosferze radości i życzliwości oraz współpracy.
Widzimy się 19 grudnia na ulicach polskich miast. Do zobaczenia!
Mateusz Kijowski

11 grudnia 2015

Nocna narada PIS na Nowogrodzkiej


NOCNA NARADA PIS NA NOWOGRODZKIEJ :))))

Moze dla niektorych bedzie nieprzyzwoite, ale to jest tak smieszne.  Nocna narada na Nowogrodzkiej... ha ha ha ha

From Sokzburaka on Friday, 11 December 2015

5 grudnia 2015

Rymokletstwo

"ziobołek ziarnisty przykucnął,
na listku zielonymserce zranione zapłakało,
muśliną białą zapachniało"kiedy czytam takie wiersze
to pragnę tak zawyć, tak z sercatak z głębi, paść na kolana i błagaćo ciszę, o milczenie, o złamane pióro,o śmierć komputerazamilknij przeklętątyś to tylko rymokletka a nie poetka listopada 2015

3 listopada 2015

Do Stasia - za późno

Do Stasia


smutek

       ból

pustka

tak naprawdę to
tylko słowa
dusząca złość
za straconymi
chwilami
już się nie da
naprawić
nie ma repetycji

nie sposób tego wyrazić


sTRACONE


2015/ listopad

30 marca 2015

Perfekcja zaistnienia

Perfekcja zaistnienia
Marzec/2015

To było w Szkocji,
Północno-zachodniej
W czerwcu 2005
Roku Pańskiego
Gdzieś między
Lairg i Blairmore
Zatraciło mnie nagle
W kilometrach ciszy
Muzyki zawieszonych
Chmur rozmarzonych
Barw namalowanych
Deszczem nitek tęczowych
Zaniemówiło pięknem
Perfekcyjności niemożliwej
Zaistniałej na przekór
Okrutności człowieczej
Zawisłam w jedności
Pogodzenia siebie
Kosmosu, praw Ziemi,
Bogów z Ben Hope
Muzyki życia mojego
Zakręconego
Strącona poddałam się
Doskonałości ciszy

W Dùthaich MhicAoidh.

Korelacja zależności

Korelacja zależności 
2015/marzec

Kiedy otworzyłeś drzwi
przestrzeń zadziwionych rozpaczy
zastraszyła się prowincjonalnością przeszłości
Rozlało się światłem
bezbarwność zapłakała w niedowierzaniu
na zgodę zapomnienia na  koleje losu naszego
Kiedy otworzyłeś okno
zamilkły zachłystując się w zadumieniu
zaskoczone zależnością korelacji od przyczyny
Potem kiedy uciekały w szaleństwie
Braku świadomości następstwa uwolnienia
wolność stała się ich końcem
Otworzyłeś swoje serce

A drzwi się zatrzasnęły 

13 lutego 2015

Gdzie się podziały sztućce pani Burgand?

Wreszcie wyszła książka, którą napisałam wspólnie z moim synem Lesiem Cieślińskim. W sumie to Lesia pomysł: charaktery, ich awantury i przygody i dialogi. Lesiu napisał scenariusz po angielsku, scenariusz filmu animowanego. A ja z tego stworzyłam opowiadanie. Również wykreowałam wizualne charaktery bohaterów. Oczywiście za aprobata głównego pomysłodawcy.

To jest ogromny sukces. Wreszcie udało mi się coś skończyć i doprowadzić do ostatniej fazy, czyli publikacji. Mam 5 zaczętych i nieskończonych powieści. Może wreszcie, powoli, sukcesywnie uda mi się wszystko zakończyć, zanim umrę.

Opowiadanie Gdzie się podziały sztućce pani Burgand? jest książką dla dzieci w wieku przedszkolnym i dla tych z pierwszych klas szkoły podstawowej. Myślę, że dorośli  przeczytają tę opowieść też z przyjemnością.


Na Wzgórzach Wiecznie Kwitnących Wrzosów wielkie zamieszanie! W dziwnych okolicznościach giną mieszkańcom różne przedmioty. Piątka przyjaciół z dzielnicy Dolina Wyobraźni rusza tropem tajemniczego złodzieja. Dudzio, Orzesio, Brudzio, Huti i Heleńcia niczym prawdziwi detektywi odkrywają informacje i dowody, które dzień po dniu przybliżają ich do rozwiązania zagadki.
„Gdzie się podziały sztućce pani Burgand?” to piękna opowieść o przyjaźni. W dobie komputerów i internetu dzieci zapominają, że największa moc tkwi w wyobraźni. Pięcioro przyjaciół z Doliny Wyobraźni doskonale zdaje sobie z tego sprawę i w każdej wolnej chwili przenoszą się w kolorowy świat fantazji. Biorą udział w wyścigach gokartów, stają się żeglującymi piratami czy też tajemniczymi detektywami. Odkryj razem z nimi świat, który każdy z nas ma w zasięgu wzroku, ale nie każdy potrafi go dojrzeć.


Książka jest dostępna online w księgarni internetowej: zaczytani.pl

Tutaj link:

http://zaczytani.pl/ksiazka/gdzie_sie_podzialy_sztucce_pani_burgand,druk

Jest już pierwsza recenzja: bardzo pozytywna: kasia-turajczyk-i-lech-cieslinski-gdzie

Stworzyłam fan-page na Facebooku.

Proszę się dołączyć i lajkować :-) : https://www.facebook.com/gdziesiepodzialysztucce


31 lipca 2014

Dom Moich Marzeń

Wreszcie znalazłam dom moich marzeń.

Niestety to tylko chyba zostanie moim marzeniem. Kto by mi zbudował taki dom? Skąd wezmę na to pieniądze.....pieniądze, pieniądze, pieniądze.....

Poszukuję sponsora; może tam z nami zamieszkać.....świetne miejsce dla moich obrazów, czyż nie tak?







A to obrazy, które tam będą z nami mieszkać:














8 lipca 2014

Bogdan Chazan - Polska Talibów!

Przyznam się, ze sprawa wokół Bogdana Chazana, jego opinie, wywiady z nim i jego osoba par excellence, wywołała u mnie prawdziwe przerażenie.
Jak człowiek, który wygłasza tego typu opinie i z takimi bardzo fanatycznymi i rygorystycznymi przekonaniami może być dyrektorem szpitala publicznego?

Kto mi na to odpowie, jak to jest możliwe?

Polska, w każdym razie konstytucyjnie jest krajem sekularnym. A może nie jest, może żyję w błędnym przekonaniu? Ale skoro Polska oficjalnie nie jest krajem, w którym panuje prawo katolickie, to chyba powinno się szanować przekonania wszystkich: i tych wierzących i tych niewierzących. Prawo do aborcji powinno być powszechne i dostępne, a dla niektórych grup społecznych nawet obowiązkowe.

Przekonanie, ze zarodek jest człowiekiem, jest tylko przekonaniem ludzi wierzących. Nie jest to potwierdzone naukowo. Ten sam lekarz nie ma żadnych etycznych zahamowań w jedzeniu mięsa i ryb. To były żywe istoty. Zostały zabite, po to, żeby Chazan mógł się wzbogacić w proteiny. Ciekawe jak jest z jedzeniem jajek, czy zjada je bez wdawania się w etyczne dywagacje na temat jajka-kura-życie ? A może dla fanatycznego katolika, zwierze jest podrzędną istotą, a człowiekiem to jest Übermensch?

Każdy ma prawo do swoich przekonań, ale skoro się jest lekarzem publicznym, w szpitalu, który jest opłacany z podatków całego społeczeństwa, to chyba powinno się służyć temu społeczeństwu a nie jakiemuś metafizycznemu bogu. Pan Chazan jest katolikiem i w takim razie powinien stworzyć katolicki prywatny szpital (może kościół mu go zrefunduje?) i tam leczyć kobiety z tymi samymi przekonaniami co on.
Chyba, ze niedługo szpitale będą tak samo religijne jak szkoły, w których wiszą krzyże i odbywają się lekcje religii, nieobowiązkowe, ale obowiązkowe, płacone z pieniędzy również tych niewierzących. Darwinizm niedługo zostanie zabroniony. Lekcje uświadomienia seksualnego zostało zlikwidowane, bo lepiej żeby dzieci zdobywały wiedzę z filmików porno na YouTube, niż od seksuologów i psychologów. Gdzie są rodzice tych dzieci, wychowani w demokracji i wolności? Dlaczego nie protestują, dlaczego nie maja wpływu na program zajęć szkolnych?

Straszna jest ta świadomość, że urodziłam się w kraju, który jest tak zacofany i w którym rządzą zgrzybiali starcy i sarmaccy mężczyźni z przekonaniami iście prosto z polskiego zaścianka dulszczyzny katolickiej.  A tak się starali, najpierw Hitler a później Stalin, przy pomocy polskich Żydów i bardzo skomunizowanych Polaków, robili co mogli , żeby wymordować polską i żydowską inteligencję, żydowską klasę średnią, szlachtę, arystokrację i wprowadzić komunistyczno-totalitarny  ustrój i stworzyć państwo sekularne. To ostatnie się nie udało, zostawili prawie wszystkich czarnych. Błąd w sztuce.

I tak po latach rewolucji komunistycznej, i paru latach ćwiczeń/próbach demokratycznych, doczekaliśmy się Polski Talibów. Niedługo zabronią kobietom decydować o sobie. Zabrano już jej prawo decyzji do rodzenia lub nie rodzenia. Niedługo zabronią jej myśleć, głosować i brać udział w publicznych debatach. Tylko te zagorzałe fanki Talibów będą miały przywileje, jako takie - będą mogły całować stopy Głównego Inkwizytora. Feministki na stos, lesbijki do lochów na tortury, a później publiczne chłostanie ich nagich ciał i na koniec szafot. I gawiedź Ojca Rydzyka, PiS -u i niewolnicy JMK będą mogli za darmo nacieszyć swoje zmysły.

Niech żyje Polska Katolickich Talibów!

Jestem tym przerażona!


P.S. 

Znalazłam to na stronie:
http://wolnemedia.net/polityka/czy-polska-jest-krajem-świeckim/

art 25 ust.2 Konstytucji :
Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
Zatem od strony formalnej RP jest państwem świeckim i jest to zagwarantowane w Najwyższym Źródle Prawa w Polsce -to czy tak jest realnie i w praktyce jest oczywiście przedmiotem sporów gdyż jak wiadomo w konstytucji ZSRR była wolność słowa zagwarantowana.Jeśli jednak chodzi o zasadę to władze publiczne nie mają prawa zajmować stanowiska w sprawach religijnych ,wspierać ,bądź prześladować wyznawców jakiejś religii czy też ateistów -przynajmniej w teorii.
Co więcej w art.53 ust 7 konstytucji jest:
Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
Oczywiście awantury wokół wpisywania ocen z religii na świadectwach w publicznych szkołach i wiele innych dowodzą ,że deklaracje i praktyka jak to w Polsce chadzają różnymi drogami ale taki to już kraj.